Obawy dotyczące prywatności wciąż rosną, można by pomyśleć, że konsumenci mają wątpliwości co do udostępniania swoich danych. Jednak jak pokazują badania RIS News to niekoniecznie prawda – szczególnie, jeśli czerpią z tego pewną korzyść. Ponad połowa ankietowanych Amerykanów stwierdziła, że ​​odstąpi cześć swoich danych w zamian za specjalne bonusy, oferty i spersonalizowane doświadczenia.

Ponad połowa ankietowanych (56%) wakacyjnego badania RIS News – 2019 Shopper Megatrends – utrzymuje, że jest w stanie udostępnić swoje dane w zamian za odpowiednie benefity. Jak twierdzą twórcy raportu, taki wynik jest pewnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę liczne głosy, twierdzące że użytkownicy niechętnie dzielą się swoimi danymi w obawie o prywatność i anonimowość.

Cena czyni cuda
Na ile wobec tego można wycenić wspomniane w raporcie RIS News benefity? By to wiedzieć, wystarczy zapytać konsumentów. Tak zrobiła firma Blis, specjalizująca się w zaawansowanych usługach lokalizacyjnych. Wyniki są zaskakujące – 60% konsumentów przyznaje, że ujawniłoby swoje dane reklamodawcom w zamian za kupon o wartości 10 USD. O jakich informacjach mowa? To cechy takie jak wiek, wykształcenie czy stan cywilny.

“Jeżeli chodzi o dane i śledzenie w sieci – badania pokazują, że zwiększa się świadomośc klientów. Jak twierdzi Blis – w porównaniu z poprzednim rokiem, dwóch na trzech konsumentów jest bardziej świadomych tego, w jaki sposób ich dane są obecnie wykorzystywane. Ponadto 83% twierdzi, że wie iż firmy aktywnie śledzą dane o ich lokalizacji” – informuje Piotr Prajsnar, prezes Cloud Technologies, do której należy jedna z największych na świecie hurtowni anonimowych danych o Internautach.

Według wspomnianego badania RSI, największa grupa konsumentów to osoby gotowe by udostępnić swoje urodziny (39%), ulubione napoje (35%) czy informacje na temat ulubionej formy spędzania czasu (31%), oczywiście jeśli to co mogą otrzymać w zamian – będzie wystarczająco atrakcyjne. Jednak są też informacje, które klienci woleliby zachować tylko dla siebie. Obejmują one dane o dochodach (35%), dane kontaktowe (takie jak emil czy nr telefonu) (29%) czy odnośniki do profili w mediach społecznościowych (27%) – bez względu na kontrofertę.

Klientocentryzm, czyli budowanie doświadczeń
RIS News podaje, że 87% konsumentów robi zakupy w sieci za pośrednictwem komputera, w tym laptopa – a przecież w ten sposób pozostawiają po sobie ogromną ilość śladów. Analizując te dane firmy mogą zagwarantować o wiele lepsze doświadczenia zarówno na etapie obcowania z produktem, jak i już w momencie poszukiwania go w sieci. Jak wykorzystać wiedzę, której źródłem są dane i wypracować przewagę zarówno w świecie online, jak i w sprzedaży tradycyjnej, pokazał amerykański Amazon.

“Konsumenci sami przyznają, że to czego oczekują to bardziej dopasowane produkty – taką deklarację złożyło 34% ankietowanych przez RIS News. W tym celu biznes posługuje się Big Data i zaprzęga do pracy zaawansowane systemy i narzędzia analityczne.” – twierdzi ekspert z Cloud Technologies, a następnie dodaje: – “Same dane z ruchu na stronie mogą okazać się jednak niewystarczające. Dlatego wiele firm posiłkuje się informacjami pochodzącymi z innych źródeł, które będą stanowić materiał uzupełniający puste punkty styku klienta z produktem – nazwijmy te miejsca lukami, które uniemożliwiają nam stworzenie pełnego obrazu klienta. To jak układanka z kilkoma brakującymi elementami.” – podpowiada Piotr Prajsnar ekspert Cloud Technologies.

Na dzisiejszym coraz bardziej konkurencyjnym rynku, dostarczanie spersonalizowanych doświadczeń na wielu etapach styczności klienta z marką, nie jest już wyłącznie “mile widziane” – jest to wręcz oczekiwane. Nowoczesna personalizacja napędza zaangażowanie i buduje relacje, które są fundamentem trwałego i stabilnego sukcesu. – “Sprzedajemy doświadczenia, nie produkty.” – zwykł mawiać Steve Jobs, założyciel marki Apple. Jak podają badania Forbes, w dzień jego śmierci, firma z Cupertino była najsilniejszą marką na świecie.