Pomimo dynamicznego rozwoju branży e-commerce, sprzedaż w sklepach stacjonarnych wciąż pozostaje motorem napędowym całego sektora handlu detalicznego.

Jak wynika z raportu “America’s First and Foremost Marketplace” przygotowanego przez Międzynarodową Radę Centrów Handlowych (ICSC), sklepy stacjonarne wciąż odpowiadają za 94% wszystkich wydatków ponoszonych przez konsumentów – informuje evigo.pl.

Potwierdzają to dane z Departamentu Handlu. W 2013 roku wartość sprzedaży internetowej w USA wyniosła 263 mld dolarów, co stanowiło jedynie 6% wartości całego rynku detalicznego. Dla porównania, sprzedaż w sklepach stacjonarnych osiągnęła astronomiczną kwotę 4,3 bln dolarów.

Takie zestawienie działa na wyobraźnię firm prowadzących sprzedaż jedynie w internecie. Dlatego, jak wynika z badania eBay przeprowadzonego na próbie 1 tys. osób zajmujących się internetowym handlem, 14% z nich zamierza uruchomić w 2015 roku również sprzedaż w sklepach stacjonarnych. Kolejnych 11% planuje przynajmniej otworzyć tzw. pop-up stores, czyli tymczasowe sklepy lub stoiska zlokalizowane najczęściej w centrach handlowych.