Nie od dzisiaj wiadomo, że 10 największych światowych korporacji kontroluje niemal wszystko, co kupujemy na potrzeby życia codziennego. W podobnym kierunku podąża także branża IT, czego dowodem może być stale wzbierająca fala fuzji i przejęć. Dla „Kowalskiego” to niekoniecznie dobra wiadomość, co dobrze ilustruje choćby rynek usług IT.

Ubiegły rok upłynął pod znakiem fuzji i przejęć – wystarczy wspomnieć o takich przykładach z polskiego podwórka jak sprzedaż Allegro.pl czy zakup Multimedia przez UPC.

Co ciekawe, największa liczba działań M&A odnotowana została w sektorze IT/media/telekomunikacja – według raportu autorstwa Navigator Capital i Fordata, to właśnie tam przeprowadzono 18% wszystkich krajowych fuzji i przejęć. Nie bez znaczenia dla tego wyniku były dwie największe fuzje w krajowej branży IT – przejęcie przez ABC Data spółki S4E oraz zakończona rekordową transakcją na NewConnect zgoda na przejęcie przez Cloud Technologies, największą europejską hurtownię danych, agencji Imagine the Future, dokonana za kwotę 320 milionów złotych.

Konsolidacja przyspiesza

Liczba fuzji i przejęć systematycznie rośnie, przynosząc kolejne rekordy zawieranych transakcji. Branża technologiczna zaznacza się na tym polu wyjątkowo aktywnie – zarówno w Polsce jak i na świecie. We wrześniu ubiegłego roku udało się sfinalizować zainicjowaną w 2015 roku fuzję Della z EMC Corporation, której efektem ma być powstanie największej na świecie firmy technologicznej. Już dziś, opiewające na 67 miliardów dolarów przejęcie, pozwala mianować nowopowstałe Dell Technologies światowym liderem systemów magazynowania danych, drugim dostawcą serwerów i trzecim producentem komputerów osobistych PC. Nieznacznie mniejszą kwotę ma osiągnąć fuzja słynnego producenta mikroprocesorów Qualcomm z holenderskim NXP Semiconductors, który zgodził się zapłacić za nabycie spółki 39 miliardów $.

Głośnym, medialnym echem odbiła się też kosztująca 26 mld $, inicjatywa przejęcia przez Microsoft portalu społecznościowego LinkedIn, podobnie jak fuzja ARM z firmą Allinea, dostarczającą narzędzia i oprogramowanie stosowane w ultrawydajnym computingu – obecnie rozwiązania opracowywane przez to przedsiębiorstwo są wykorzystywane przez 80% najwydajniejszych superkomputerów świata.

Korporacyjne słabości

Przejęcia widać nie tyko na rynku sprzętu, ale także usług. Dobrze widać to na rynku hostingowym. Od dawna na nie działo się na nim tak wiele. Amerykańska firma hostingowa GoDaddy zakończyła niedawno działania mające na celu przejęcie Host Europe Group. Kwota transakcji wyniosła niemal 1,69 miliarda euro, a GoDaddy weszło tym samym w posiadanie spółki świadczącej swoje usługi ponad 1,7 milionom klientów w Europie, ze szczególnym naciskiem na Wielką Brytanię i Niemcy.

Przykładem z ostatniej chwili jest także zakup przez grupę United Internet dostawcy hostingu Strato AG od niemieckiego potentata telekomunikacyjnego Deutsche Telekom za około 600 milionów euro, celem pozyskania dostępu do ponad dwóch milionów klientów na terenie Niemiec i Holandii – spośród których znaczna część to przedsiębiorstwa z sektora MŚP.

Na polskim rynku usług hostingowych ostatnimi czasy również wrzało. Poza przejęciem Home.pl przez niemiecką spółkę United Internet, która w momencie wartej 150 mln euro fuzji zarządzała 150 tys. serwerów i 1,2 mln domen, niedawno doszło do fuzji marki Domeny.pl ze spółką H88 S.A., która zgodnie z opiniami obserwatorów rynku poskutkowała widoczną zmianą układu sił pośród dostawców usług hostingowych. Co przejęcia oznaczają dla konsumenta? Zwykle niewiele.

– Działania konsolidacyjne na rynku hostingowym nastawione są głównie na poszerzanie zasięgu działania dostawców, ale rzadko przekładają się na oferowanie usług bardziej innowacyjnych, czy lepiej dopasowanych do potrzeb odbiorców. Proszę zwrócić uwagę, że przejęcie Home.pl przez 1&1, które pozwoliło United Hosting pozyskać polskich klientów, nie zaowocowało ani odświeżeniem usług, ani zmianą modelu rozliczania. Mimo dostępu do dużego kapitału zagraniczny właściciel nie wprowadził zmiany jakościowej, która mogłaby być impulsem do rozwoju rynku i pojawienia się na nim nowych usług – zwraca uwagę Rafał Kuśmider z firmy dhosting.pl, która w ubiegłym roku całkowicie zmodyfikowała swoją ofertę produktową i postawiła na rozliczanie klientów w zależności od ruchu na stronie i rzeczywistego zużycia mocy obliczeniowej.

Przejęcia zwykle nie oznaczają także obniżenia cen. Analiza ponad 500 stron internetowych przeprowadzona przez dhosting.pl pokazała, że za usługi utrzymania i administracji stron www przepłaca ponad połowa użytkowników hostingu. Wielu z nich jest obsługiwanych przez dużych dostawców – Monopolizacja rynku nie jest korzystna dla nikogo, choć patrząc na bardzo rozdrobniony rynek hostingowy wydaje się niestety nieunikniona – zwraca uwagę Rafał Kuśmider z dhosting.pl.

Mniejsi, bardziej elastyczni

Dążenie rynku IT do konsolidacji i włączania kolejnych podmiotów w struktury korporacyjne będzie postępować coraz szybciej. Nie musi to jednak oznaczać, że dostawcy zaczną zmieniać swoje modele biznesowe i starać się o oferowanie lepiej sprofilowanych usług. Zmiany w dużych korporacjach są zwykle bardzo złożonym procesem na realizację którego potrzeba zdecydowanie więcej czasu niż w przypadku mniejszych firm. Skala działania powoduje zresztą, że dużym zazwyczaj „mniej się chce”. W rankingu Webhostingtalk liderzy rynku – a więc Nazwa.pl, Home.pl czy Az.pl zbierają od użytkowników bardzo niskie noty – od 2,3 do 2,5 w pięciostopniowej skali. Polscy dostawcy hostingu oceniani są zazwyczaj wyżej, nie brakuje też takich, którzy otrzymali od klientów blisko 5 gwiazdek. – Skala działania mniejszych firm jest zupełnie inna, siłą rzeczy dokładają więc one starań, by klient czuł się usatysfakcjonowany. Jeśli obsługuję kilkaset czy kilka tysięcy domen, to utrata 10 dużych klientów jest odczuwalna. Dla firmy, która obsługuje kilkaset tysięcy domen, nie ma to żadnego znaczenia w ogólnym rozrachunku – zwraca uwagę Rafał Kuśmider z dhosting.pl.

Obecnie, największy udział w polskim rynku usług utrzymania oraz administracji serwisów internetowych posiadają marki wchodzące w skład międzynarodowych konsorcjów, jak choćby należący do niemieckiego 1&1 Home.pl czy włączone w struktury doinwestowanego przez fińskie fundusze H88 S.A. hekko.pl czy domeny.pl. Nazwa.pl pozostaje jeszcze niezrzeszona w ramach fuzji i przejęć realizowanych przez wielkozasięgowe korporacje, niemniej jednak zgodnie z pojawiającymi się sygnałami od branżowych ekspertów i w związku z trendem konsolidacji na rynku IT, jest to jedynie kwestia czasu.

Przyszłość? Korporacje będą rosły w siłę

Jak wynika z raportu European M&A Outlook 2016 przygotowanego przez kancelarię CMS, ponad 80% osób uczestniczących w badaniu na temat prognoz dotyczących fuzji i przejęć, spodziewa się w tym roku wzrostu liczby międzynarodowych operacji M&A, a według 61% z nich wzrastać będzie także ich wartość. Jednocześnie, 80% respondentów przyznało, że największe szanse na realizację przejęć w 2017 roku upatruje właśnie w branży technologicznej.