Gotówka jest ustawowo określonym podstawowym środkiem płatniczym w Polsce. Jest też wciąż najpopularniejszą formą płatności. Według Narodowego Banku Polskiego udział tego rodzaju transakcji w rynku płatności detalicznych wynosi 57 proc. Polskie firmy nie chcą i nie mogą zatem zrezygnować z obrotu gotówką. Oto kilka podstawowych informacji o bezpiecznym obiegu banknotów i monet w czasach zagrożenia epidemiologicznego.

Rozprzestrzeniający się COVID-19 wywołał serię komentarzy na temat zanieczyszczenia banknotów i zaleceń związanych z ograniczeniem tradycyjnych metod płatności na rzecz systemów bezstykowych. Pomimo doniesień, że podobne rekomendacje wydała Światowa Organizacja Zdrowia, rzecznik WHO poinformował: „nie twierdzimy, że gotówka roznosi wirusa”. Zaprzeczył także jakoby instytucja ostrzegała przed używaniem banknotów. Powtórzył natomiast, że po kontakcie z gotówką należy dokładnie umyć ręce.

Sugestie te wydają się szczególnie zasadne biorąc pod uwagę ostatnie długie kolejki do sklepowych kas w wielu europejskich krajach. Jak podaje instytut analityczny Nielsena, rośnie także koszyk zakupów Polaków. I choć jego dynamika nie jest już tak duża, jak chociażby w dziewiątym tygodniu bieżącego roku (spadek z 17 proc. do 13 proc. tydzień do tygodnia), to gotówka cały czas jest w obiegu.

Bank Kanady wystosował w ostatnich dniach apel do sprzedawców detalicznych, by wciąż przyjmowali gotówkę. Jak argumentuje, część osób posługuje się tylko tym środkiem płatniczym. Obrót banknotami pozwala więc na równy dostęp do towarów i usług. Co więcej, instytucja finansowa dodaje, że ryzyko wynikające z posługiwania się gotówką nie jest większe niż zagrożenie, które niesie za sobą dotykanie takich popularnych powierzchni jak klamki czy poręcze.

– Tradycyjne formy płatności stanowią podstawę naszej gospodarki. Na gotówce w głównej mierze opiera się działalność zarówno sektora średnich i małych przedsiębiorstw, jak i handlu. Dziś większość podmiotów rynkowych i instytucji finansowych jest zgodna co do konieczności utrzymania banknotów w obiegu. W obecnej sytuacji zagrożenia koronawirusem należy jedynie zadbać o ich bezpieczny obrót i odpowiednią dezynfekcję – mówi Tomasz Rokita, odpowiadający w Diebold Nixdorf za sektor bankowy.

Już w połowie lutego proces odkażania pieniędzy podjęły Chiny. Polegał on na poddawaniu banknotów działaniu wysokiej temperatury bądź ultrafioletu. Po takich zabiegach gotówka była przechowywana od 7 do 14 dni. Dopiero po tym czasie trafiała do ponownego obiegu. Także w Polsce wdrożono działania mające na celu odkazić pieniądze zanim dotrą do banków i klientów. Narodowy Bank Polski poinformował, że „polskie banknoty są poddawane kwarantannie i można realizować transakcje przy ich pomocy”.

– Wycofywanie z obrotu pieniędzy i ich dostarczanie przez banki komercyjne do NBP w celu dezynfekcji to działanie prewencyjne, zwiększające bezpieczeństwo. W obecnej sytuacji banknoty, podobnie jak inne przedmioty codziennego użytku, powinny być odkażane. W Polsce okres ich kwarantanny wynosi dwa tygodnie, a pieniądze sterylizowane są w wysokiej temperaturze – dodaje Tomasz Rokita.