Od momentu złożenia w sejmie 2 września 2016 r. obywatelskiego projektu ustawy dot. zakazu handlu w niedziele, nie milkną głosy zarówno przeciwników, jak i zwolenników tego rozwiązania. Wydaje się, że ostatnia prosta będzie już rozgrywką czysto polityczną – próbą usatysfakcjonowania grzmiącej Solidarności. A co do powiedzenia w tej kwestii mają sami Polacy?

Pierwszy sondaż opinii, przeprowadzony tuż po zaprezentowaniu zakresu proponowanych regulacji, wykazał duże poparcie dla planowanych zmian – wg CBOS we wrześniu 2016 r. za zakazem opowiedziało się 61% badanych, przeciwnych było 32%. Natomiast był to jednocześnie jedyny sondaż, w którym liczba zwolenników zamkniętych niedziel była wyższa, niż liczba przeciwników. Wraz z ujawnianiem kolejnych negatywnych konsekwencji wprowadzenia zakazu handlu, poparcie dla projektu zaczęło drastycznie spadać:

• 46% przeciw – Maison&Partners dla „Money.pl”
• 50% przeciw – IBRiS dla „Rzeczpospolitej”
• 53% przeciw – Milward Brown dla „TVN”
• 55% przeciw – panel badawczy Aridna dla „Dziennika Gazety Prawnej”
• 55% przeciw – SW Research dla „Newsweeka”
• 62% przeciw – Instytut Badań Pollster dla „Super expressu”
• 62% przeciw – TNS dla PRCH

Wyniki badania, przeprowadzonego przez Kantar TNS w październiku br. ukazały również, że aż 76% Polaków popiera propozycję zagwarantowania co najmniej dwóch wolnych niedziel w miesiącu, bez konieczności wprowadzania zakazu handlu w niedziele. Natomiast zakaz handlu w pierwotnej formie poparło jedynie 36% ankietowanych.
Oprócz opinii ogółu społeczeństwa, Kantar Millward Brown na zlecenie PRCH, zapytał o propozycję wprowadzenia zakazu handlu również najbardziej zainteresowanych – czyli pracowników centrów handlowych. Również wśród pracowników największym poparciem cieszyła się propozycja zagwarantowania wybranych dwóch niedziel w miesiącu wolnych od pracy (37 proc.). Na dalszych pozycjach znalazła się praca w co drugą niedzielę w miesiącu (28 proc.) oraz praca w każdą niedzielę, ale do godziny 13.00 (25 proc.).