Firma zamyka rok mając na koncie 24 nowe salony i przygotowuje się do otwarcia prawie 20 kolejnych sklepów w pierwszym kwartale 2018 roku.

MANGO kontynuuje rozwój sieci sprzedaży na Bliskim Wschodzie. Firma zakończyła sezon 2017 z 24 nowymi salonami, wliczając w to Arabię Saudyjską, Izrael, Iran i Katar, łącznie osiągając liczbę blisko 160 sklepów na całym świecie.

Najważniejsze otwarcia miały miejsce w takich miastach jak Doha (Mirqab Mall i Festival City), Teheran oraz Carmiel, które poza nową koncepcją wystroju wnętrza i nowoczesnym designem, mają od 600 do 900m2  powierzchni sprzedażowej.

Bliski Wschód to kluczowy rynek dla MANGO, które jest tam obecne już w 14 krajach. Marka projektuje część swojej odzieży z myślą właśnie o tym regionie, oferując wyjątkowe kolekcje od ponad 10 lat. Obrót ze sprzedaży w 2016 roku w tych krajach wyniósł 7 proc. całkowitego.

Zaledwie rok temu MANGO dostosowało również swoją stronę internetową oraz e-commerce do potrzeb rynku bliskowschodniego. Te i inne inicjatywy, jak np. wprowadzanie nowych metod płatności, potwierdzają, że wykonywana praca kształtuje plan strategii na rok 2018, w czasie którego planowane jest otwarcie prawie dwudziestu nowych sklepów w krajach takich jak Izrael, Emiraty Arabskie oraz Katar.

MANGO zostało założone w 1984 roku i dziś jest uznawane za jednego z liderów branży fashion na świecie. Marka, której rodzimym miastem jest Barcelona, posiada rozbudowaną sieć salonów o łącznej powierzchni bliskiej 800 tys. metrów kwadratowych w 111 krajach. W centrach projektowych “El Hangar” w Palau-solità oraz Plegamans każdego roku powstaje ponad 18 tys. modeli ubrań i akcesoriów, podążających za trendami w danym sezonie. Spółka, w której skład wchodzą MANGO, MANGO Man, MANGO Kids oraz Violeta by MANGO, zakończyła rok 2015 osiągając przychód ze sprzedaży w wysokości 2,327 miliarda euro, prezentując 15-procentowy wzrost w stosunku do roku 2014 oraz EBITDA na poziomie 170 milionów euro.