Jeden program, sto dni i aż milion uczestników. Mój Empik, czyli pierwszy uczący się program lojalnościowy, okazał się wielkim sukcesem. A osoba, która jako milionowa wypełniła formularz programu – wielkim szczęściarzem.

Niewiele ponad trzy miesiące temu (19 sierpnia) ruszył nowy program lojalnościowy Empiku. A teraz nawet 30 procent wartości sprzedaży przechodzi przez karty Mój Empik. Do programu w sto dni przystąpiło milion osób.

Cieszymy się, że w tak krótkim czasie Mój Empik zdobył zaufanie i stał się jednym z najpopularniejszych programów lojalnościowych w Polsce – mówi Ewa Szmidt-Belcarz, prezes Empiku.

Obsługę programu zapewnia firma Laurens Coster oraz YetiData z Doliny Krzemowej – startup posiadający opatentowaną technologię zaawansowanej analizy danych, która pomaga Empikowi w zrozumieniu preferencji kulturalnych każdego z klientów i stworzenia dla niego indywidualnych rekomendacji i ofert.

To właśnie stanowi o unikalności programu – podkreśla Ewa Szmidt-Belcarz – System obserwuje zachowania zakupowe, szacuje prawdopodobieństwo zakupu danej kategorii i dzięki temu możemy proponować klientom produkty zgodne z ich oczekiwaniami i zainteresowaniami. Im dłuższa historia transakcji danego uczestnika, tym rekomendacje dla niego będą lepiej dopasowane. 

Program jest całkowicie bezpłatny i daje uczestnikowi wiele korzyści. W salonach i na stronie internetowej są dostępne atrakcyjne oferty rabatowe dla wszystkich posiadaczy karty –  zarówno tej plastikowej, jak i mobilnej. – Aplikację Mój Empik pobrało już 200 tysięcy osób i  prawie 8 procent kupujących stacjonarnie korzysta z wirtualnej karty. Jest to pierwszy program na tak dużą skalę, który z sukcesem łączy online i offline w jeden zintegrowany system. Klienci mają ułatwiony dostęp do historii zakupów, zwrotów i bogatszej oferty – mówi Szymon Bujalski, dyrektor empik.com. Propozycje można otrzymać mailem, smsem albo sprawdzić je w sklepie lub aplikacji. Do tej pory największą popularnością wśród promocji rabatowych, cieszyły się zarówno nowości takie jak „Małe życie”, „Zanim się pojawiłeś” czy „Planeta bazgrołów”, jak i bestsellery – chociażby „Życie na pełnej petardzie”.

Te i dziesiątki innych najpopularniejszych oraz premierowych książek, płyt, filmów i gier otrzymała zaskoczona klientka Empiku w katowickich Trzech Stawach. Pani Kalina, jak każdy inny klient, została zapytana przy kasie, czy chciałaby otrzymać kartę Mój Empik. Wypełniła standardowy formularz. Nie wiedziała, że przystępuje do programu jako milionowy klient.

 Empik nie informował wcześniej, że w ten wyjątkowy sposób zamierza wyróżnić milionowego klienta programu. – Zależało nam na tym, żeby to była prawdziwa niespodzianka. Najbardziej cieszy nas to, że nasi klienci tak polubili Mój Empik i aktywnie korzystają z przygotowywanej przez nasz zespół oferty – mówi rzecznik prasowa Empiku, Monika Marianowicz. Ciekawostką jest to, że prawie 10 tysięcy członków Mojego Empiku to klienci, którzy założyli konta na empik.com dziesięć lat temu. Najstarsze z nich powstało w lipcu 2005 roku. Do programu zapisują się osoby w każdym wieku – kilkudziesięciu uczestników zadeklarowało, że ma ponad osiemdziesiąt lat.