Nie wystarczy już obstawić miasta billboardami, ani nawet uruchomić wszystkich możliwych tzw. nowych mediów. Warto odrobić zadanie domowe i najpierw dobrze poznać swoich odbiorców i zbudować przemyślaną ofertę korzyści – przekonuje w portalu retailnet.pl Lidia Deja, konsultant ds. strategii marki.

Mniej jest miejsca na reklamową hasłowość, a więcej na autentyczną i angażującą komunikację. Liczy się autentyczność, prawdziwość emocji i szacunek dla klienta, jego oczekiwań, aspiracji i inteligencji. Content marketing powinien być w cenie.

Skuteczny marketing to w połowie kreatywność, czyli zdolność realizowania ciekawych, oryginalnych i świeżych pomysłów, a w połowie umiejętność gromadzenia i analizy danych, badań i statystyk. Słowem – „serce i rozum”. Mając na względzie charakter przemian, kluczowy jest też dla mnie „słuch społeczny” – codziennie trzeba szukać odpowiedzi na pytania „czego oczekują moi klienci? jakie są ich potrzeby codzienne i emocjonalne? jakie korzyści mam im do zaoferowania? jaką wartość dodaną mogę wnieść w ich życie? w życie sąsiedztwa i miasta?”. W tym sensie będzie też rosło znaczenie CSR, rozumianego nie tylko akcyjnie, ale jako długofalowe i świadome zarządzanie wpływem na społeczne otoczenie firmy.