Trzy czwarte polskich FinTechów osiąga przychody poniżej 5 mln zł i zatrudnia do 50 osób – wynika z raportu „Mapa polskiego FinTechu 2018” przygotowanego przez Cashless.pl, FinTech Poland i Accenture. Polski rynek FinTech nie wykorzystuje obecnie w pełni swojego potencjału – zauważają twórcy raportu.

„Mapa polskiego FinTechu 2018” to najbardziej kompleksowe opracowanie na temat polskich firm działających w branży technologii finansowych.
– W ubiegłym roku przygotowaliśmy „Abecadło polskiego FinTechu”. Była to pierwsza próba skatalogowania spółek fintechowych z polskim rodowodem, która spotkała się z ogromnym zainteresowaniem ze strony czytelników oraz branży. Zainspirowało nas to do tego, by projekt rozwijać przy współpracy z ekspertami. W ten sposób powstała „Mapa polskiego FinTechu” – wyjaśnia Jacek Uryniuk, redaktor naczelny Cashless.pl, serwisu o nowoczesnych technologiach w finansach.

W przygotowaniu raportu wzięli udział eksperci z Fundacji FinTech Poland oraz Accenture, globalnej firmy dostarczającej profesjonalne usługi i rozwiązania w obszarach: Strategy, Consulting, Digital, Technology i Operations. Do zestawienia trafiły te podmioty, które oferują produkty bądź usługi z wykorzystaniem nowoczesnych technologii oraz główną siedzibę lub centrum R&D mają w Polsce. Eksperci wzięli pod lupę 173 firmy, które w swojej działalności koncentrują się na takich obszarach jak m. in. ubezpieczenia, pożyczki i kredyty, płatności, kanały sprzedaży czy cyberbezpieczeństwo.

– „Mapa Polskiego Fintechu” to pierwsza tak szeroka analiza sektora innowacji finansowej w Polsce, która daje całościowy obraz potencjału naszego rynku, ale i wyzwań przed nim stojących. Udało nam się zidentyfikować nie tylko większość niebankowych uczestników rynku, ale i projekty FinTech realizowane w bankach oraz innych dojrzałych instytucjach. Mapa pokazuje, że ekosystem jest bogaty, lecz wciąż bardzo lokalny. Brakuje na mapie podmiotów o zasięgu globalnym lub przynajmniej paneuropejskim, choć wiele z nich posiada taki potencjał – mówi dr Paweł Widawski, prezes Fundacji FinTech Poland.

Według wyników ankiety opracowanej przez Accenture, Cashless.pl i Fundację FinTech Poland na potrzeby „Mapy polskiego FinTechu 2018”, 60 proc. polskich FinTechów funkcjonuje na rynku krócej niż 5 lat (rok założenia 2013 lub późniejszy), a tylko 3 proc. działa dłużej niż 20 lat. Oznacza to, że duża część polskich FinTechów to tzw. startupy, czyli firmy znajdujące się w pierwszym okresie swojego działania.
Czym się zajmują polskie FinTechy? Ponad połowa z nich (51 proc.) działa w obszarze płatności, 31 proc. w obszarze kredytów i pożyczek, zaś 30 proc. rozwija nowe kanały sprzedaży. Co zaskakujące, jedynie 6 proc. działa w bardzo perspektywicznym obszarze, jakim jest cyberbezpieczeństwo.

Wśród najpopularniejszych technologii stosowanych przez polskie FinTechy znajdują się: API (69 proc.), Intelligence Automation / Data Science (45 proc.) oraz Big Data (37 proc.). Tylko 7 proc. respondentów wskazało, że korzysta z rozwiązań opartych o blockchain / DLT. Tymczasem według niektórych ekspertów jest to technologia, która może zdominować rynek FinTech w przyszłości. Innym globalnym trendem jest Internet Rzeczy (Internet of Things – IoT). Obecnie 12 proc. polskich FinTechów aktywnie stosuje technologie z nim związane.

– Polski rynek FinTech ma bardzo duży potencjał wzrostu, obecnie nie jest on jednak w pełni wykorzystywany. Powodem są bariery regulacyjne, odpływ talentów za granicę, a także niski poziom finansowania FinTechów. Istotnym elementem dla rozwoju rynku FinTech w Polsce jest wsparcie państwa. Dlatego z pewnością takie inicjatywy, jak utworzenie Departamentu ds. FinTech przy UKNF czy zapowiedź utworzenia piaskownicy regulacyjnej są krokiem w dobrym kierunku – mówi Karol Mazurek, dyrektor zarządzający Accenture w Polsce. – Polskie FinTechy mają także ambicje związane z ekspansją zagraniczną. Jednak na razie tylko co trzeci podmiot rzeczywiście taką ekspansję prowadzi, głównie na rynkach europejskich. Pozostałe dopiero mają to w planach, ich realizacja z pewnością będzie jednak uzależniona od możliwości finansowych – dodaje.

Finansowanie polskich FinTechów oparte jest w dużej mierze na środkach własnych (48 proc.). Niespełna co czwarty FinTech korzysta ze wsparcia anioła biznesu lub inwestora indywidualnego, zaś mniej niż co piąty pozyskał finasowanie z funduszy venture capitals. Większość firm to podmioty o stosunkowo niewielkiej skali działania. Prawie 60 proc. polskich FinTechów tworzą skromne, kilkunastoosobowe zespoły. Trzy czwarte podmiotów generuje przychody poniżej 5 mln zł. Tylko w przypadku 6 proc. firm sięgają one powyżej 50 mln zł.