Deszczowa wiosna nie ułatwia utrzymania podłóg w czystości. Wiedzą o tym dobrze właściciele i obsługa sklepów, punktów usługowych, przychodni lekarskich, barów i restauracji oraz wszystkich innych miejsc, przez które zdarza się przemknąć osobom przychodzącym wprost z ulicy. Po śnieżnej zimie, która na podłogach zostawiała ślady z błota pośniegowego, miało być już lepiej – bez wiader z wodą do mycia i mopów pochowanych po kątach. A przecież to dopiero początek ekspansji interesantów i klientów, którzy wraz z luzowaniem kolejnych pandemicznych obostrzeń – spragnieni bezpośredniego kontaktu – ruszą odwiedzać wszystkie te miejsca, które w ostatnim czasie były dla nich zamknięte. Jeśli więc pogoda nie ułatwia zadania, warto wziąć sprawy w swoje ręce i sięgnąć po KASTELLMOP MINI.

Wszystko na podłodze

Podłogi brudzą się same, w dodatku nawet nie wiadomo kiedy. Wystarczy, że przejdzie po nich kilka osób i już na jasnym gresie czy ciemnym kamieniu widać ślady butów. Za chwilę ten deseń wzbogacony zostaje kilkoma kroplami kawy z papierowego kubka, który ktoś zamaszyście wrzucił do śmietnika. Z opartego o fotel parasola ściekło też trochę wody, która wysychając pozostawiła kolejny wzorek. Przesunięty o pół metra stolik dalej informuje o swoim dawnym miejscu pobytu ciemniejszym okręgiem, odznaczającym się na panelach, którego nie sposób usunąć „na sucho”. Tak minuta po minucie powstają ślady na podłogach, które jeszcze z samego rana lśniły czystością.

Mało kto lubi przebywać w brudnym pomieszczeniu. Nie wpływa to pozytywnie ani na wizerunek firmy czy organizacji, która w takich warunkach funkcjonuje, ani na samopoczucie znajdujących się w takim pomieszczeniu osób. Nie mówiąc już o tym, że czasem nawet – jak w przypadku choćby restauracyjnych kuchni, gdzie na podłogę coś się nagle rozlało – może zagrażać bezpieczeństwu.

Poza sytuacjami, kiedy brudna podłoga grozi wypadkiem lub procedury wskazują na konieczność stałej troski o czystość, zabrudzenia są po prostu tolerowane aż do kolejnego cyklu sprzątania. W pozostałych wypadkach zdarza się zaś, że kąt pomieszczenia „zdobi” wiadro zawierające szarobrunatną ciecz wraz z mopem, którym od czasu do czasu podłoga jest przecierana.

Czy istnieje trzecie wyjście z tej sytuacji? Czy można sprzątać lokalną kawiarnię z kilkoma stolikami, gabinet kosmetyczny, osiedlowy warzywniak lub stację paliw w sposób profesjonalny, higieniczny i estetyczny, w dodatku kiedy tylko tego chcemy, oszczędzając przy tym wodę? Okazuje się, że tak!

MINI może wiele

Właśnie z myślą o wszystkich tego typu miejscach KASTELL – lider rynku w zakresie rozwiązań do utrzymania czystości i higieny – wprowadził do swojej oferty KASTELLMOP MINI, czyli kompaktową mini szorowarkę, która stanowi realną alternatywę dla tradycyjnego wiadra z mopem. To estetyczne i kompaktowe urządzenie jest zawsze pod ręką, kiedy podłoga wymaga odświeżenia i wyczyszczenia. Zrobi to profesjonalnie – ograniczając kontakt operatora z wodą zawierającą zarazki, pozostawiając podłogę czystą, lśniąca i, co najważniejsze, suchą, a więc natychmiast gotową do użytkowania.

– Rozwiązania, które KASTELL proponuje swym klientom, stanowią dowód, że utrzymanie czystości nie musi być ani skomplikowane, ani wymagać wysiłku – tłumaczy Paweł Maj, CEO i współzałożyciel firmy KASTELL. – KASTELLMOP MINI to w pełni profesjonalna jednoszczotkowa szorowarka, tylko w kompaktowych rozmiarach, dzięki czemu z łatwością obsłużymy ją nawet jedną ręką. Używanie jej nie wymaga więc wysiłku, obsługa jest prosta, jakość czyszczenia taka, jak przy zastosowaniu pozostałych profesjonalnych narzędzi, a praca idzie szybko i sprawnie. KASTELLMOP MINI wpisuje się więc we wdrażaną przez nas ideę Smart Cleaning, w myśl której do zapewnienia czystości zamiast ludzkiej siły w jak największym stopniu staramy się wykorzystywać nowoczesne technologie, które w tylu innych obszarach tak bardzo ułatwiają nam życie.

KASTELLMOP MINI w praktyce

Podstawę działania KASTELMOP MINI stanowią dwa zbiorniki – jeden na wodę lub roztwór czyszczący, drugi na to, co z podłogi zostanie zebrane po czyszczeniu przez system ssący znajdujący się z tyłu głowicy – oraz szczotka szorująca, która obraca się z szybkością do 180 razy na minutę, umieszczona na wspomnianej głowicy. Zwrotność tej ostatniej w połączeniu z niewielkimi rozmiarami samego urządzenia sprawia, że szorowarką z łatwością posprzątamy przestrzenie przy samych ścianach czy w rogach pomieszczenia oraz pod ławkami, krzesłami czy fotelami. Niewielkie rozmiary urządzenia nie tylko pozwalają mu dotrzeć dokładnie w każdy zakamarek nawet ciasnych czy gęsto zastawionych różnymi przedmiotami pomieszczeń. Sprawiają także, że jego transport pomiędzy różnymi obiektami czy też pomiędzy piętrami tego samego budynku nie nastręcza większych trudności.

Urządzenie nie posiada żadnego kabla, który utrudniałby posługiwanie się nim. Zasilane jest z baterii. Jedna w pełni naładowana bateria urządzenia pozwala na ok. 90 min. nieprzerwanej pracy, po której konieczne jest kolejne ładowanie. To zaś do maksymalnego poziomu zajmuje ok 4 godziny. Jednak jeśli ktoś, po wyładowaniu baterii w KASTELLMOPIE MINI, potrzebuje natychmiast w pełni sprawnego urządzenia, może dokupić drugą baterię i wymieniać je cyklicznie w miarę wyczerpywania się ich mocy.

O tym, jak bardzo KASTELLMOP MINI ułatwia sprzątanie świadczy fakt, że przy jego użyciu w godzinę można wyszorować 500 m.kw. podłogi, który to wynik trudno wyobrazić sobie w przypadku wykorzystania do tego celu wiadra z wodą i mopa. A w dodatku osiągamy o wiele wyższą jakość sprzątania. Nie rozmazujemy bowiem brudu na podłodze, jak w przypadku mopa, który spłukujemy w coraz brudniejszej wodzie, ale zasysamy do oddzielnego pojemnika, podczas gdy podłoga myta jest stale czystą wodą lub roztworem czyszczącym, natryskiwanymi z osobnego zbiornika.

No i wreszcie: przystępna cena

Cena to bardzo ważny czynnik, decydujący o tym, czy w danej firmie można pozwolić sobie na profesjonalne sprzątanie. Firma KASTELL oferuje to urządzenie gotowe do pracy w cenie katalogowej 3850 zł netto. Śmiało można więc uznać, że jest to najatrakcyjniejsza oferta na rynku spośród wszystkich urządzeń tego typu.

Wszystkie te cechy sprawiają zaś, że dzięki KASTELLMOP MINI profesjonalna czystość może wreszcie „zawitać pod strzechy”. Najwyższy więc czas, aby wszyscy mali i średni przedsiębiorcy, którzy swój personel sprzątający wyposażają jeszcze w wiadra i mopy, szybko się z tymi urządzeniami pożegnali i ułatwili im pracę, zaopatrując ich w KASTELLMOP MINI. Dzięki niemu bowiem sprzątanie idzie szybko i sprawnie, a podłogi lśnią niezależnie od pogody i liczby osób, które po nich przechodzą.