Nie tylko liczba, ale i wartość transakcji opłaconych BLIKIEM w internecie poszybowała do góry w związku z pandemią. W drugim kwartale tego roku użytkownicy zrobili nim zakupy o wartości 8,58 mld zł. Dla porównania – w tym samym czasie kartami wydano 5 mld.

Trzy czwarte wszystkich transakcji BLIKIEM realizowanych jest w internecie. W drugim kwartale br. było ich 73 miliony. Pod tym względem BLIK już znacznie wyprzedził karty. Narodowy Bank Polski opublikował właśnie dane dla kart płatniczych po drugim kwartale 2020 roku. Wynika z nich, że klienci zapłacili nimi w tym czasie 33,6 mln razy.

Warto odnotować, że w drugim kwartale br. znacząco wzrosła wartość transakcji dokonywanych tymi metodami płatniczymi. W przypadku BLIKA do 8,58 mld w stosunku do 5,97 mld w pierwszym kwartale, co oznacza wzrost o 43 proc. Natomiast w przypadku kart do 5 mld zł z 4 mld zł – czyli o 25 proc.

– Bez wątpienia ogromne kwartalne wzrosty liczby i wartości transakcji BLIKIEM w drugim kwartale to efekt przesunięcia zakupów ze sklepów stacjonarnych do sieci. Wynika to oczywiście z lockdownu oraz obaw wielu z nas o kupowanie w tradycyjnych miejscach, gdzie często gromadzą się większe grupy ludzi. Dane za trzeci kwartał, które opublikujemy już wkrótce, potwierdzą, że Polacy zostali przy zakupach w sieci
– mówi Dariusz Mazurkiewicz Prezes Polskiego Standardu Płatności, operatora BLIKA.

BLIK wyprzedził karty płatnicze w liczbie transakcji w sieci już pod koniec 2018 roku. Od tego czasu dystans między oboma sposobami płatności jest coraz większy. Jeśli chodzi o wartość transakcji realizowanych w sieci, BLIK zaczął dominować nad kartami pół roku później – w drugim kwartale 2019 roku.

– Szacujemy, że dziś udział BLIKA w wartości rynku e-commerce w Polsce może sięgać już nawet 60 proc. i stale rośnie. Bez wątpienia jest to najszybszy i najłatwiejszy sposób kupowania w internecie. A dzięki temu, że użytkownik nie musi pozostawiać w sieci żadnych danych płatniczych – jest także bardzo bezpieczny – dodaje Dariusz Mazurkiewicz.