Wraz z wkraczaniem na rynek zakupowy przedstawicieli nowych pokoleń coraz silniej umacnia się trend humanizacji zwierząt. Konsumenci coraz częściej sięgają po karmy specjalistyczne, artykuły pielęgnacyjne, zabawki i inne produkty, które mają zapewnić dobrostan naszym pupilom. O dynamicznym wzroście rynku zoologicznego mówi Wojciech Kamiński, dyrektor zarządzający Maxi Zoo Polska.

Rozwój branży produktów dla zwierząt nie jest przypisywany jedynie liczbie zwierząt, które mieszkają w naszych domach, ale również naszym zwiększonym wydatkom na nie. Zwierzęta stały się częścią naszego życia, szczególnie jeśli chodzi o przyjemność i zabawę. Wraz ze wzrostem liczby posiadanych zwierząt domowych w całym kraju rośnie integracja wspólnych przeżyć, a konsumenci szukają sposobów, by jak najlepiej wykorzystać spędzany razem czas oraz zapewnić im dobrostan – tak jak każdemu członkowi rodziny. Dlatego coraz częściej sięgają po artykuły wyższej jakości lub premium.

Wynika z tego, że na rozwój rynku zoologicznego mają wpływ dwa główne czynniki – ilościowy i jakościowy, ale nie tylko. Maxi Zoo współpracuje z Mintel Consulting w celu określenia odpowiednich trendów w opiece nad zwierzętami w Europie, ale także w innych częściach świata. Na przykład opiekunowie zwierząt domowych coraz bardziej troszczą się o dobro swoich zwierząt, nie tylko fizycznie, ale także psychicznie. Ponadto opiekunowie zwierząt domowych zwracają coraz większą uwagę na to, czym karmią swoje zwierzęta. Dodatkowo, oprócz wysokiej jakości składników, zrównoważony rozwój staje się coraz bardziej kluczowym kryterium.

Więź między posiadaczami zwierząt domowych a ich zwierzętami staje się coraz silniejsza, a opiekunowie zwierząt domowych szukają sposobów na wzmocnienie tej więzi i uczynienie życia szczęśliwszym zarówno dla siebie, jak i dla swoich zwierząt. Chcą nie tylko produktów specjalnie dostosowanych do potrzeb ich zwierząt, ale także wygodnych rozwiązań ułatwiających życie i oszczędzających czas.

– Mamy najwięcej zwierząt w Europie, według danych z 2020 roku w naszych domach mieszka 7 850 000 psów (42% gospodarstw domowych ma co najmniej jednego psa), 6 800 000 kotów (33% gospodarstw domowych ma co najmniej jednego kota), 1 220 000 ptaków, 1090 000 małych ssaków, a w 400 000 domów stoją akwaria. Co ważne – po wybuchu pandemii zwiększyła się liczba adopcji, a zwierzęta są coraz częściej traktowane jak członkowie rodzin. Spędzamy z nimi coraz więcej czasu i chcemy, by ten czas był jak najlepszej jakości – to przekłada się na wartość koszyków zakupowych. Dlatego zmiany następujące na rynku są bardzo wyraźne. Nasza firma działa w Polsce od 10 lat, mamy więc doskonałe porównanie tego, co działo się kiedyś na rynku produktów dla zwierząt, z sytuacją obecną. Na przykład dekadę temu tylko 20% konsumentów kupowało gotowe karmy dla zwierząt, obecnie jest to 50%. Dla porównania – na rynku niemieckim 90% zwierząt jest karmione gotowymi karmami, w Czechach – 70%. Te dane obrazują wyraźnie, że niezbędna jest edukacja polskiego konsumenta na temat wpływu doboru odpowiednich karm na zdrowie i samopoczucie pupila. Pokazują również, że dalszy, szybki rozwój branży jest bardzo prawdopodobny – powiedział Wojciech Kamiński, dyrektor zarządzający Maxi Zoo Polska. – Co prawda jeszcze w tej chwili wydajemy na naszego pupila mniej niż w Niemczech, a także rzadziej decydujemy się na zakup przysmaków czy akcesoriów do zabawy, lecz wraz ze wzrostem zamożności ta struktura wydatków będzie się zmieniała. Przewiduje się, że już w tym roku Polacy wydadzą na swoje zwierzęta ponad 5,5 miliarda złotych (tak Euromonitor wycenia nasz rynek w Polsce), a w kolejnych latach 2023-2025 łącznie ponad 18 miliardów złotych. Warto również pamiętać, że rynek produktów dla zwierząt od lat wykazuje tendencję wzrostową.

Skąd biorą się tak ogromne liczby? Przede wszystkim zmienia się podejście opiekunów do karmienia swoich pupili, na przykład segment karm weterynaryjnych i dietetycznych jest obecnie jednym z szybciej rozwijających się segmentów (+46%) i notuje większą dynamikę sprzedaży niż pozostałe segmenty karm bytowych. Na rynku pojawiają się też zupełnie nowe kategorie – na przykład stale rośnie sprzedaż karm zawierających alternatywne źródła białka np. z insektów, dla klientów istotny jest tutaj również niski ślad węglowy charakterystyczny dla produkcji tych karm. W ofercie Maxi Zoo pojawiają się również produkty, które wykonane są z materiałów z recyklingu, np. miski, podkładki, maty, co wpisuje się w ważny trend dbałości o naszą planetę. Rośnie również sprzedaż artykułów związanych z aktywnościami outdoor dla psów (+50%), jak równie indoor – na przykład mat do drapania dla kotów. Należy pamiętać, że rynek zoologiczny to nie tylko produkty, ale również usługi. To co w innych krajach jest standardem, w Polsce dopiero zyskuje na popularności. Przykładem mogą być salony groomerskie – w naszym kraju jeszcze niezbyt popularne, w Stanach Zjednoczonych są codziennością.

– Salony groomerskie to tylko jeden z przykładów. Podobnie wygląda sytuacja jeśli chodzi o ubezpieczenia zdrowotne dla zwierząt. W Polsce ten produkt jeszcze nie jest zbyt znany, na zachodzie jest praktycznie standardem. Innym przykładem są różnego rodzaju usługi behawioralne, a produktowo – na przykład gps śledzący naszego pupila. To wyraźnie obrazuje trendy na najbliższe lata i dlatego właśnie nie wykluczamy w przyszłości poszerzenia działalności naszych sklepów o różne usługi – dodał Wojciech Kamiński.

Kwestie związane z wyglądem zwierzęcia stają się coraz ważniejsze dla opiekunów zwierząt. Jeśli nie korzystają z usług profesjonalnych groomerów, to chętnie sami sięgają po akcesoria, które pomagają im utrzymać piękny wygląd swoich czworonożnych przyjaciół. Trymery, obcinacze do paznokci, produkty do utrzymania higieny jamy ustnej to również segment, który wzrasta..

Coraz większe znaczenie na rynku produktów dla zwierząt odgrywają zakupy online. Według statystyk platformy Shoper – wartość transakcji w sklepach z produktami dla zwierząt w pierwszym półroczu 2021 była dwukrotnie wyższa niż w całym 2019 roku. Tego rodzaju zakupy są wygodne, szczególnie w przypadku produktów ciężkich, takich jak duże ilości karmy czy żwirku. E-sklep Maxi Zoo powstał w 2019 roku, a w 2021 został uruchomiony magazyn centralny na terenie Polski.

Rynek zoologiczny to rynek trudny, silnie związany z emocjami wymagającego klienta. Klienta, który coraz częściej już nie jest właścicielem, ale opiekunem zwierzęcia, kocha je, troszczy i traktuje jak członka rodziny. Dlatego zmiany, które na nim obserwujemy, są nie tylko ilościowe, ale również, a może przede wszystkim jakościowe. Coraz lepsza karma, zdrowe przysmaki, zabawki odpowiednio dobrane do rasy czy charakteru naszego przyjaciela – to wszystko wpływa pozytywnie na rozwój rynku. Coraz większe znaczenie odgrywa wiedza doradców klienta – tak jak ma to miejsce w sklepach Maxi Zoo. Dzięki nieustannym szkoleniom są na bieżąco z najnowszymi trendami i chętnie dzielą się wiedzą ze swoimi klientami.