Blisko 60% administratorów boryka się z problemami związanymi z utrzymaniem stron internetowych. Najczęściej narzekają oni na powolne działanie serwisu, ale zwracają także uwagę na malware czy niedostateczną liczbę odwiedzin przez internautów. Źródłem trudności jest również brak odpowiednich narzędzi diagnozujących źródło problemów.

Dhosting.pl przeanalizował odpowiedzi 100 administratorów stron internetowych, zarówno tych zarządzających własnym serwisem, jak i tych profesjonalnie świadczących tego typu usługi. Wyniki?

Daleko od normy

Gdyby stworzyć ranking największych problemów z jakimi borykają się administratorzy stron WWW, to zdecydowanie palmę pierwszeństwa dzierżyłoby zbyt wolne ładowanie serwisu. Zwraca na to uwagę aż 40% ankietowanych przez dhosting.pl. O tym, że jest to duży problem świadczą także dane firmy Incapsula, z których wynika, że ponad 60% internautów rezygnuje z e-zakupów jeśli strona wczytuje się dłużej niż 5 sekund – Przyczyną powolnego ładowania strony jest nie tylko jej przeładowanie multimediami, problem tkwi także w limitach hostingu. Zazwyczaj są one na tyle niskie, że w momencie zwiększenia ruchu strona wczytuje się wolno albo wcale. Stąd tak istotny jest dzisiaj elastyczny web hosting i możliwość zwiększenia mocy obliczeniowej „na żądanie” – zwraca uwagę Rafał Kuśmider z dhosting.pl.

Za możliwość zwiększenia ruchu na stronie wiele dałaby co czwarta ankietowana przez firmę hostingową osoba administrująca stronami WWW. Mimo wysiłku włożonego w optymalizację serwisu, niemal 25% badanych narzeka bowiem na niewielkie zainteresowanie nim użytkowników. Do częstych problemów należy zaliczyć także niedostosowanie serwisu do potrzeb urządzeń mobilnych, malware (niemal 20% wskazań) oraz mało atrakcyjny wygląd strony (niemal 15% wskazań).

Brakuje narzędzi

Choć ankietowani przyznają, że korzystają z rozwiązań takich jak Google, HotJar, Webmaster Tools czy SpeedCurve, to zwracają jednocześnie uwagę na ich ograniczoną funkcjonalność. To powoduje, że zazwyczaj nie są oni w stanie lokalizować źródeł problemów.

Problemy wymieniane przez administratorów można dość łatwo wyeliminować, gdyby szybko można było zdiagnozować ich źródło. Niestety, jedynie 35% badanych przez nas respondentów nie stwierdziło żadnych braków w wykorzystywanych przez siebie narzędziach do obsługi stron WWW. Zdecydowania większość przyznała, że dostępne na rynku rozwiązania mają zbyt ograniczoną funkcjonalność, są za drogie, wskazują jedynie zdawkowe informacje o problemie lub nie diagnozują go wcale. W efekcie, nie dysponując informacjami gdzie tkwi rzeczywiste źródło problemu na pytanie klienta zwykle są w stanie jedynie powiedzieć, że „ze stroną coś jest nie tak” – zwraca uwagę Rafał Kuśmider z dhosting.pl.

Sytuację dobrze obrazują wyniki badania: spośród wszystkich ankietowanych przez dhosting.pl administratorów jedynie dwóch wskazało, że nie byliby oni zainteresowani rozwiązaniem, które diagnozowałoby problem a następnie generowało raport przeznaczony dla nich lub ich klientów. Aż 98% administratorów byłoby skłonnych zapłacić za narzędzie, które monitorowałoby problemy związane z bezpieczeństwem, szybkością wczytywania strony czy jej pozycjonowaniem.

– To dostawca usług hostingowych powinien wyposażyć klientów w odpowiednie narzędzia. Niestety, polski rynek jest dość skostniały, dostawcy rzadko wprowadzają nowe usługi a za te, które oferują, zazwyczaj żądają więcej niż powinni. Z naszych danych wynika, że w ponad połowie przypadków za usługi abonamentowe klienci przepłacają przynajmniej o 30% – konkluduje Rafał Kuśmider z dhosting.pl.