Wyjątkowo intensywny rozwój e-handlu od początku pandemii wymaga od całej branży KEP spostrzegawczości oraz intuicji, aby właściwie diagnozować rynkowe trendy czy wyzwania. Wiodącym obszarem w tym zakresie jest logistyka, dla której dynamika e-commerce wiąże się ze wzrostem oczekiwań klientów, a także przyspieszoną ewolucją procesów operacyjnych.

Z badania firmy Nielsen wynika, że aż połowa wiodących graczy rynku e-commerce zaliczyła wzrost przychodów w handlu internetowym. Bez wątpienia jest to efekt lockdownu, który został wprowadzony wiosną ubiegłego roku, wywierając olbrzymi wpływ na zmianę nawyków zakupowych wśród konsumentów. Analizy PwC wskazują, że sektor e-commerce urósł w ubiegłym roku o 35%, a jego wartość wyniosła 83 mls zł. Skala zjawiska jest zatem ogromna i trudno spodziewać się jego wyhamowania.

Wcześniej często deprecjonowany kanał online w zakresie sprzedaży jest obecnie obiektem pożądania wśród firm z niemal wszystkich sektorów. Według PwC korzysta z niego już 150 tysięcy przedsiębiorstw i wciąż przybywają nowe. Silna pozycja na tym rynku wiąże się już nie tylko z najwyższą jakością obsługi czy oferty, lecz także rozwojem technologicznym i podążaniem za trendami.

Z tych samych badań wynika, że wartość e-handlu w 2026 roku wyniesie już 162 mld zł. Nieunikniony jest wzrost obrotów w segmentach mocno osadzonych w Internecie, jak elektronika, media, dom, odzież, obuwie oraz tych, których sprzedaż dopiero ulega cyfrowej transformacji, czyli żywność i motoryzacja, wspólnie mających odpowiadać za 18% całego rynku.
Dynamiczny wzrost transakcji online to także wyzwanie dla samej logistyki. Zamknięcie sklepów stacjonarnych wywołało prawdziwy boom na zakupy online. Firmy kurierskie musiały błyskawicznie odnaleźć się w nowych realiach, tym bardziej że równolegle rozwinęły się oczekiwania konsumentów. Ma być jeszcze szybciej i jeszcze taniej. Dla przyspieszenia procesu dostarczenia przesyłki wiele podmiotów działających w e-handlu zdecydowało się na implementację usługi „zamów i odbierz”. Połączenie transakcji online z osobistym odbiorem produktów w wybranych placówkach ograniczyło inwestycje w logistykę. Takie rozwiązanie pozwoliło sieciom spożywczo-przemysłowym skrócić czas konfekcjonowania na przykład świeżej żywności. Kolejnym krokiem mogą być zautomatyzowane punkty odbioru już testowane za granicą.

Wszystko to dzieje się obok najszybszego w historii przyrostu automatów paczkowych, których rola jest istotna, jak jeszcze nigdy wcześniej. Komfort, bezpieczeństwo i wygoda korzystania z zagęszczonej sieci zewnętrznych urządzeń blisko miejsca zamieszkania lub pracy pozwala zaoszczędzić cenny czas, ale przede wszystkim do minimum ograniczyć kontakt bezpośredni w czasach pandemii. Innym aspektem jest sprawna współpraca pomiędzy firmami kurierskimi a sieciami handlowymi, które zyskując status placówek pocztowych, mogą działać w niedziele niehandlowe, co z kolei przedłuża w skali tygodnia łańcuch dostaw i pozytywnie wpływa na satysfakcję klienta końcowego.

Autor: Łukasz Łukasiewicz, Operations Manager, SwipBox Polska.