1. Chmura. Owszem, słowo „chmura” jest dość ogólnikowe, ale namnożyło się nam różnych chmur, a dane muszą być dostępne bez względu na to, gdzie się znajdują.
  1. Usługi. Dobiegają końca dni resellerów zajmujących się wyłącznie sprzedażą produktów. Ci, którzy nie przejdą na model usługowy, zaczną tracić klientów.
  1. Wiele chmur. Podobnie jak w przypadku firm, które utrzymują dziś wiele centrów danych na wypadek katastrofy, kiedy dane zostaną przeniesione do chmury, jedna chmura przestanie wystarczać. Naprawdę hybrydowa chmura to połączenie systemów lokalnych oraz rozwiązań Infrastructure as a Service (IaaS), Platform as a Service (PaaS) i Software as a Service (SaaS). Pojawią się nowe technologie, które ułatwią przechowywanie tych samych danych w wielu chmurach w celu zminimalizowania ryzyka, szczególnie wysokiego w przypadku gromadzenia ich w jednej lokalizacji.
  1. Nowe sposoby dostępu do danych. Podobnie jak w przypadku rynku smartfonów i tabletów, który dziesięć lat temu był jeszcze w powijakach, w ciągu następnych 10 lat zajdą wielkie zmiany w sposobach dostępu do danych. Rozwój sztucznej inteligencji, rozpoznawania mowy, asystentów cyfrowych, a nawet wirtualnej rzeczywistości sprawi, że zaczniemy korzystać z danych zupełnie inaczej. Internet rzeczy dopiero zaczyna się rozpędzać i jestem bardzo ciekaw, dokąd nas zaprowadzi.

autor:

Doug Hazelman, wiceprezes ds. strategii produktowej i naczelny ewangelista, Veeam Software.