Wirtualne przymierzalnie są bardzo atrakcyjne z punktu widzenia konsumentów, postrzegane są jako urozmaicenie w sklepie, wywołują wśród ludzi efekt WOW i sprawiają, że firma kojarzy się  z nowoczesnością. Wyglądają profesjonalnie, a dodatkowo oszczędzają czas klienta, który normalnie spędziłby stojąc w kolejce do przymierzalni stacjonarnej i na mierzenie wybranych ubrań – mówi w portalu dlahandlu.pl Shop Doctor, dr Marek Borowiński.

Bardzo prawdopodobne, że już za kilka lat ogromna liczba stacjonarnych sklepów odzieżowych będzie pełniła rolę raczej salonów pokazowych, a nie tradycyjnych punktów sprzedaży. Oznacza to, że konsumenci będą przychodzić do nich, żeby obejrzeć produkty, poznać markę, a niekoniecznie kupić towar na miejscu. Asortyment będą kupować przede wszystkim za pomocą aplikacji mobilnych.