Co trzeci internauta odwiedza e-sklepy w poszukiwaniu telefonu, co piąty przegląda w nich laptopy, a co szósty tablety. To grupa z dużym, ale niewykorzystanym w pełni potencjałem. Pomóc może personalizacja działań reklamowych – wynika z raportu przygotowanego przez RTB House, firmę technologiczną specjalizującą się w precyzyjnym doborze reklam do preferencji zakupowych internautów.

Jak pokazują dane z blisko 100 działających w Polsce sklepów online zintegrowanych z rozwiązaniem RTB House dla producentów, wśród najczęściej przeglądanych przez użytkowników sprzętów komputerowych i telefonicznych są komórki, laptopy i tablety. W I kwartale 2014 roku zakup tych produktów rozważało kolejno 2,8 mln, 1,7 mln oraz 1,2 mln internautów.

Wojciech Głowacki z RTB House, zauważa, że według rynkowych szacunków już nawet 20 proc. sprzedaży elektroniki przypada na kanał internetowy. – Wpływ na rosnące zainteresowanie produktami oferowanymi w sieci ma m.in. indywidualny dobór reklam do preferencji zakupowych internautów. Dzięki takiemu podejściu potencjalni klienci widzą w internecie reklamy wyłącznie sprzętów, którymi mogą być zainteresowani. To z kolei sprawia, że są skłonniejsi do podjęcia decyzji o ich zakupie – podkreśla Głowacki.

Z analiz RTB House wynika również, że spośród zainteresowanych telefonem, laptopem lub tabletem największy wybór sprzętów różnych marek mają poszukujący tego ostatniego. Internauci przeglądający w sklepach online tablety mogą wybierać z oferty 66 marek, szukający telefonu mają do wyboru produkty 48 marek, a rozważający zakup laptopa asortyment 26 marek.

– Konkurencyjność w poszczególnych kategoriach produktowych z roku na rok rośnie. Tam, gdzie o uwagę potencjalnego klienta walczy kilkadziesiąt marek, coraz częściej wykorzystywane są rozwiązania zwiększające precyzję działania. Jeszcze kilka lat temu producenci chcąc zainteresować internautów swoją ofertą szeroko reklamowali się w sieci. Dziś znacznie ważniejsza jest komunikacja dobrana indywidualnie do oczekiwań i planów zakupowych każdego użytkownika – mówi Głowacki i dodaje – Trafnie zaadresowany przekaz zwiększa prawdopodobieństwo, że potencjalny klient skojarzy produkt z konkretną marką, niezależnie od tego czy w przyszłości dokona zakupu online czy w sklepie stacjonarnym.